
W ten weekend postanowiłam sprawdzić, czy miejsce to jest w skandynawskim smaku... i muszę przyznać, że troszkę na pewno. Proste, jasne wnętrza urzekają, a menu cóż nie wiem czy ma ono ze Skandynawią cokolwiek wspólnego...
Pyszna zupa (całkiem spory talerz) ze szpinaku z kokosowym mlekiem, dużą ilością imbiru i grillowanymi krewetkami, bardzo dobre naleśniki i fajna sałatka z grillowaną gruszką. Bardzo przyjemne miejsce na lunch. Menu nie jest zbyt długie ale znajdują się w nim pozycje, które idealnie nadają się na małe co nieco np. naleśniki, kanapki lub zupy...
Pyszna zupa (całkiem spory talerz) ze szpinaku z kokosowym mlekiem, dużą ilością imbiru i grillowanymi krewetkami, bardzo dobre naleśniki i fajna sałatka z grillowaną gruszką. Bardzo przyjemne miejsce na lunch. Menu nie jest zbyt długie ale znajdują się w nim pozycje, które idealnie nadają się na małe co nieco np. naleśniki, kanapki lub zupy...
Ceny przyjazne (zupa - 15 zł, sałatka -12 zł) a obsługa miła. Warto zaznaczyć, że lokal ma dwie wersje menu - dzienną i wieczorową (w której to znajdują się przede wszystkim drinki). Lokalizacja też ma znaczenie - lokal jest prawie przy rynku, bo na ulicy Brackiej 4 (na której wczoraj wcale nie padał deszcz).
Przyjemne miejsce zarówno na spotkanie z przyjaciółką jak i samotny posiłek - w lokalu jest sporo prasy, można nadrobić zaległości ;)